Aktualizacja: 06.12.2014





HELL-P
"Miało być duuużo sensacji, i jest. Miała być fantastyka w stonowanej ilości w szlachetnym gatunku. I zgadza się: ilość fantastyki nie przekracza możliwości przyswajalności przeciętnego czytelnika nie lubiącego fantastyki, a zadowala chucie miłośników fantastyki zajadłych. Co do gatunku, to Lovecraft chyba nie jest firmą chińską, co? To rzetelny fantasta był o korzeniach horrorowych. Jestem z tej książki zadowolony bardzo, a to, naprawdę, nie jest u mnie częste. Mam pewność, że niewielu pożałuje wydanych na nią 30 złotych. Za tę cenę można sobie zafundować kaca albo kilka miłych czytelniczych godzin. Podpowiadam: wybierz to drugie!"

Poniżej projekty okładek następnych:
Wiadomości:
"Dwudziesta trzecia" - nowa powieść !!!!

Garść świeżutkich recenzji "23":

A oto link do nowego wydawnictwa, któremu kibicuję i które kibicuje mi. http://www.piaskun.com.pl/. Jeszcze w tym roku wznawiamy cykl "Moherfucker", zakończony czwartym finalnym (chyba) tomem. Beata pracuje nad Tytułem, ja nad jakąś do niego treścią. ED


Pierwszy Audiobook EuGeniusza Dębskiego wreszcie dostępny!!!!!!
Info o książce
Fragment tak na zachętę :) do posłuchania.

Poniżej projekty okładek następnych:


Aksamitny anschluss. Alternatywa - nowa powieść !!!!




"Encyklopedia Fantastyki - EuGeniusz Dębski".


Fragment nowego Thrillera "23". Tak na zachętę :)





wstęp

Miała być raz do roku zmiana wystawy, ale doszło do niepokoju umysłowego, czego owocem jest ten tekst.

Obliczyłem, mianowicie, sobie, że w przyszłym roku będę świętował (chyba żebym nie dożył) 30 rocznicę debiutu literackiego. Maj 1985, podpowiadałem sobie, „Fantastyka”, opowiadanie „Najważniejszy dzień 111 394 roku” („Koniec wieczności” Asimova – na tym 111 394 roku kończyły się podróże w czasie, przypominam. W 2015 ta wyśmienita powieść będzie obchodzić 60-ciolecie wydania, przypominam). Spokojnie więc sobie układałem listę gości, menu, atrakcje – skoki na gumie, puszczanie kaczek i strzelanie do nich, namiot tlenowy i takie tam, kiedy nagle nocny emil wybił mnie z tego błogiego planowania.

Okazało się, że debiutowałem nie w 1985, a rok wcześniej.

Znakiem tego – jubileusz przeszedł mi koło nosa. Nie będzie (z tej okazji!) pierogów ruskich, kawioru, uchy, orzechówki, derniówki i lochy z Biedrochy! No nic, trudno. Jakoś to obejdę, obejdziemy – ja z chętnymi. A przy okazji zafundowałem sobie miarkę wspomnień. Kiedy dokładnie? Jak? Po co? Impulsy?.....

"Więcej->->->->->->->->->"


Eugeniusz Dębski.
Eugeniusz Dębski



Hosting: NETinstal - Internet i telekomunikacja